Górskie rozmyślania wśród palm i tropiku, Odcinek 4: Blachy, znaczki, odznaki
Kiedy w latach 60-tych otrzymałem lub osobiście zdobyłem pierwsze spośród nich, nigdy nie uwierzyłbym w wieloraką ich wartość, szczególnie z biegiem upływającego czasu. Tymczasem blachy, znaczki i odznaki stają się archiwaliami – chociaż innymi niż księgozbiór czy mapy turystyczne – cennymi i cenionymi równie wysoko.
W roku 2010 stojąc nad pokaźnym zbiorem liczącym ponad 1500 sztuk nabieram przekonania, że naprawdę jest się czym pochwalić. Tak jak blachy przewodnickie obrazują w pewnym sensie historię przewodnictwa (chociaż jednocześnie dzieje technik i doskonałości grawerskiej), niezliczone odznaki dotyczące oddziałów PTTK – ich historię, zwłaszcza zaś koleje ich imprez. W ogóle to pojawia się tutaj tyle tematów i wątków, że naprawdę nie wiem, od czego trzeba zacząć?
Z szacunku dla blach można np. zauważyć, że najstarsze blachy przewodnickie miały w otoku „PTTK”, co zaświadczało o łączności przewodnictwa z Towarzystwem. Obecnie na tym miejscu widnieje tylko tajemnicza gwiazdka.
Szczególnie cenione są wszelkie odznaki z kozicą, symbolem graficznym przedwojennego PTT. Oddział PTTK w Tarnowie bardzo często nawiązuje do tego motywu i dlatego jego odznaki cieszą się dużą popularnością.
Całe cykle odznak obrazują Groń Jana Pawła II i osobę Ojca Świętego, schroniska PTTK w ich dawnym i obecnym kształcie. Każda z otwieranych np. bacówek PTTK otrzymywała specjalną okolicznościową odznakę. Stąd np. znaczek bacówki na Lubaniu, spalonej wkrótce po jej budowie, przedstawia dziś wartość historyczną szczególną.
Swoim życiem funkcjonuję zbiory odznak ze zlotów przodowników turystyki górskiej PTTK. Dawniej były to nie tylko zloty ogólnopolskie, ale również imprezy przodownickie ze środowisk nizinnych i z poszczególnych województw w dawnym układzie administracyjnym.
Szczególnie jasną gwiazdą w rozmaitości odznak PTTK w ogóle pozostaje dorobek w tym zakresie Oddziału Zakładowego PTTK przy Hucie im. Lenina. Dysponuję spośród tysięcy owego zbioru niewielką ich cząstką ale i ta robi spore wrażenie. Trzeba mieć świadomość, że w PTTK w Hucie Lenina oprócz Komisji Turystyki Górskiej, Komisji Turystyki Pieszej (a także wielu jeszcze innych) środowisko turystów górskich skupiało się dodatkowo na każdym z wydziałów wielkiego kombinatu. I na każdym z tych wydziałów organizowali swoje zloty górskie: mechanicy, elektrycy, ceramicy, wielkopiecownicy, walcownicy, koksownicy, pracownicy transportu kolejowego itd. itd.
Huta zapisała się w historii jeszcze czymś innym, stosownym do specyfiki i polityki tamtych czasów: kilkudziesięcioma Rajdami Przyjaźni Szlakami Lenina. Pomimo kontrowersyjności tematu teraz, a może właśnie dlatego, odznaki z tych imprez przechodzą do historii jako szczególnie ciekawe.
Wśród różnorodnej gamy odznak z imprez narciarskich na czoło wysuwa się niepowtarzalny w swoim szaleństwie ale i romantyźmie Wysokogórski Tatrzański Rajd Narciarski PTTK organizowany przez Komisję Turystyki Narciarskiej ZG PTTK. Jest i sporo odznak z oddziałowych imprez narciarskich.
Niezależnie od dotąd wymienionych rodzajów i tematów objętych odznakami dysponuję w swoim dorobku odznakami turystyki kwalifikowanej – nie tylko z górami związanymi. Dotyczą one także turystyki pieszej, kolarskiej, kajakowej, żeglarskiej, motorowej, fotografii krajoznawczej, obszaru krajoznawstwa. Dość dużo jest odznak dotyczących spraw szlaków, poszczególnych schronisk czy zagadnień szeroko rozumianej ochrony przyrody.
Istotną rolę w ostatnich latach odgrywają inicjatywy Wojciecha Kacperskiego. To on zaproponował i wdrożył nową odznakę honorowego przodownika turystyki górskiej, II stopień odznaki GOT „Za Wytrwałość” oraz po raz pierwszy w historii KTG ZG PTTK specjalną odznakę, niejako firmową – Komisji Turystyki Górskiej.
Świadectwem większych jubileuszy w turystyce górskiej i turystyce w ogóle a także w przewodnictwie są zbiory okolicznościowych odznak, medali i znaczków spraw tych dotyczące. Wszystkie one stanowią doskonałą fotografię dziejów górskiej turystyki w Polsce.
Andrzej Matuszczyk Kraków, 30.IX.2010




Zostaw komentarzy